Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
 

 Wiadomości
 Poradnik
 Artykuły
 Achiwum
 Turniej Drukarń
 Biblioteka
 Galeria
 FTP
 Forum
 Czcionki
 Praca


Reklama
Redakcja

IDG ONLINE
IDG.pl
Computerworld
PC World
Ranking Produktów PCW
Business Center PCW
NetWorld
Macworld
CEO
CIO
CFO
CSO
Kino Domowe
Kino.idg.pl
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
ITpedia
Internet Standard
JOB Universe
ZOOM
Fotografia
CyberJoy


1  2  3  do przodu  

Hamburgery w trzech wymiarachwyślijdrukuj


Weź studio kreatywne Filmtecknarna, wymieszaj to z reżyserem "Rugrats in Paris", dodaj szczyptę Softimage 3D i nieco szaderów do tworzenia kreskówek i zostaw, by się poddusiło. W efekcie otrzymasz reklamówkę w stylu Disneya, że palce lizać.

Według reżysera Jonasa Dahlbecka z Filmtecknarna, zadanie było proste. Coś w Hiszpanii, á la Disney. Dla McDonald'sa. I żeby nie pojawiały się żadne hamburgery. Jako że czas naglił, szwedzkie studio postanowiło połączyć tradycyjne techniki animacyjne z zastosowaniem technologii trójwymiarowych. W ten sposób powstała w brytyjskiej telewizji jedna z najbardziej dopracowanych reklam. W studiu założonym w 1981 r. pracuje na pełnym etacie 16 animatorów i filmowców oraz cała plejada międzynarodowych projektantów. Lista płac Filmtecknarny przypomina "Who is who" świata filmu i efektów specjalnych. Jest tu Stig Berqvist (reżyser "Rugrats in Paris"), animatorzy z Industrial Light & Magic, którzy praktykowali przy "Parku jurajskim 3", czy Nick Hewitt z Curious Pictures (pracował nad reklamami piwa Boddington). Dla McDonald'sa wróżyło to jak najlepiej - wspomina Jonas Dahlbeck. Oznaczało to, że klient mając kontakt z takimi fachowcami mógł szybko zrealizować projekt.
Całuj mnie Szwedzkie studio Filmtecknarna w ciągu zaledwie pięciu tygodni stworzyło dla McDonald'sa bogato animowaną reklamę telewizyjną inspirowaną disnejowską Królewną Śnieżką. Zespół używał do tego programu Softimage 3D, szaderów do tworzenia animacji w stylistyce kreskówek oraz programu Adobe After Effects.

- Dostaliśmy scenariusz i natychmiast pomyśleliśmy o Gaudim - mówi Dahlbeck. - Z braku czasu musieliśmy wykonać tło ołówkiem na kartkach, zamiast kolorować prawdziwe klatki. Stig Berqvist stworzył wstępny projekt, a my go potem dopracowaliśmy pod względem kinowym. W opowieści książę trzy razy całuje księżniczkę, by ją obudzić.

- Chodziło o to, żeby nie przypominało to wszystko zbyt nachalnie filmów wenezuelskich ani disnejowskiej "Królewny Śnieżki" - dodaje Dahlbeck. - Zmieniliśmy odcień skóry, dodaliśmy postaciom czarne włosy, a bohatera ubraliśmy w poncho zamiast płaszcza. Choć istnieją podobieństwa do disnejowskich bohaterów, nasze postacie to po prostu zwykli, piękni ludzie.

1  2  3  do przodu  

spis treści


Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Dodaj do Śledzika!
Komentarze

Redakcja Digit nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

  Liczba zatwierdzonych komentarzy: 0   dodaj swój komentarz »  



Subskrypcje
wiadomości
nowy numer
poradnik dtp
poradnik www
nowości ftp mac os
Wersja:
html  txt
opisy list mailingowych

  IDG Poland S.A.
© 1999-2010
  04-204 Warszawa
ul. Jordanowska 12
 
DIGIT
digitonline@idg.com.pl
  tel. (48 22) 321 78 00
fax: (48 22) 321 78 88
Korzystanie z serwisu Digit Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dot. zasad publikacji w mediach elektronicznych.
IDG.pl Powrót do strony głównej
Ochrona prywatności