"Śnieżna Pantera" Apple'a w detalach 22.10.2008 09:15
W sieci można znaleźć coraz więcej informacji o systemie Mac OS X 10.6, oznaczony kodowo nazwą Snow Leopard. Wszystko wskazuje na to, iż następca Leoparda (Mac OS X 10.5) zostanie zaprezentowany przez firmę z Cupertino już wkrótce. Według zapowiedzi Apple'a w nowym OSie nie będzie zbyt wielu nowych funkcji, jednak znaczna ilość usprawnień sprawia, że obok Mac OS X 10.6 nie można przejść obojętnie.
Nowy Finder oraz wsparcie dla Microsoft Exchange, odświeżony QuickTime, implementacja OpenCL, Grand Central, to tylko niektóre z wartych uwagi nowości w "Śnieżnej Panterze". Przyjrzyjmy się dokładniej zmianom oraz nowym funkcjom i zobaczmy czy tak naprawdę jest na co czekać.
Zoptymalizowany Finder
Apple "przepisało" cześć aplikacji systemowych w Cocoa. Nie inaczej jest w przypadku Findera. Użytkownik końcowy nie zauważy jednak wielu zmian w interfejsie narzędzia. Kompilacja aplikacji do Cocoa umożliwi głównie podniesienie wydajności oraz przyszłej funkcjonalności Findera, która znajdzie się w przyszłych odsłonach systemu Mac OS X.
Wsparcie dla Microsoft Exchange
W "Śnieżnej Panterze" zostanie dodana obsługa Microsoft Exchange 2007, którą Apple obecnie licencjonuje dla iPhone'a. Implementacja serwera poczty Microsoftu pozwoli użytkownikom Mac OS X oraz iPhone'a synchronizować zawartość skrzynki pocztowej, kontaktów czy kalendarza pomiędzy obiema platformami. Wsparcie dla Exchange znajdzie się w aplikacjach iCal, Mail oraz Address Book.
Uruchom kilka naraz
Wraz z kolejną odsłoną Mac OS X użytkownicy otrzymają możliwość uruchamiania systemów w postaci obrazów bezpośrednio z innej partycji, aniżeli pierwszej czy też z dysku zewnętrznego, podłączonego do komputera. Dotychczas istnieje jedynie możliwość uruchomienia jednego OSu z pojedynczej partycji. Wraz z Image Boot można będzie "stawiać" różne wersje systemu Mac OS X lub inne, każdy z własnym systemem plików i uruchamiać środowiska w dowolnym czasie, nawet poprzez sieć.
Czas na rozszerzenie 64 bitów
Nowy Mac OS X 10.6 przeniesie system Apple'a w nową erę 64-bitową. Rozszerzenie wspracia dla technologii x64 umożliwi "Śnieżnej Panterze" na adresowanie maksymalnie 16 TB pamięci operacyjnej. Brzmi to trochę jak science-fiction, ale nie zmienia to faktu, iż pierwsze programy skorzystają na tym z pewnością już wkrótce. 8 czy 16 GB pamięci zamontowanej w komputerze nie dziwi już dziś nikogo. Najszybciej architekturę 64-bitową wykorzystają zapewne użytkownicy zajmujący się obróbką zdjęć czy filmów, gdzie duża ilość pamięci potrafi zdziałać cuda.
OpenCL - nie mylić z OpenGL!
Nowy język OpenCL (Open Computing Language) pozwoli w końcu uwolnić moc teraflopów drzemiących w układach GPU. Implementacja technologii umożliwi "przerzucenie" części obliczeń na rdzeń karty graficznej, odciążając tym samym procesory CPU, które jak wiadomo dysponują dzisiaj o wiele mniejszą mocą obliczeniową, niż potencjalnie oferowana przez układy graficzne.
Grand Central, czyli sposób Apple'a na wykorzystanie mocy wielu rdzeni
Cztery rdzenie, a wkrótce osiem, szesnaście i więcej. Wraz ze wzrostem ilości procesorów fizycznych, niestety nie idzie w parze wzrost ilości oprogramowania wykorzystującego wielowątkowość. Nadal większość dzisiejszych aplikacji potrafi jedynie wykorzystać moc z zaledwie jednego rdzenia. Technologia Grand Central w Mac OS X 10.6 umożliwi lepsze zarządzanie zadaniami komputera w środowisku wielowątkowym. Apple zapewnia, że nowe API oraz narzędzia pozwolą deweloperom jeszcze łatwiej przygotowywać aplikacje, które wykorzystają moc kilku rdzeni procesora.
Nowy Quicktime = nowe multimedia
W Mac OS X 10.6 znajdzie się także kolejna, dziesiąta już wersja odtwarzacza QuickTime, która według zapowiedzi Apple'a ma być naprawdę rewolucyjna. Program korzystać ma zarówno z dobrodziejstw oferowanych przez OpenCL, jak i Grand Central. Nowy QuickTime zapewnić ma wrażenia najwyższej jakość podczas oglądania filmów i posiadać będzie wsparcie dla większej ilości formatów multimedialnych oraz zoptymalizowany interfejs użytkownika.
Apple zamierza pokazać betę Mac OS X 10.6 już w styczniu 2009 roku, podczas targów Macworld Expo, natomiast finalna edycja systemu powinna zostać zaprezentowana przez firmę z Cupertino już w czerwcu przyszłego roku, na konferencji WWDC.
Redakcja Digit nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
panowie i panie kupilem maka w usa. wlaczylem i morzna wybrac iaki ma byc jezyk -pl. ang. jap. wszystko w jednym i dziala laptop/ komputer w jednym obrupka zdiec ,filmow potrzebny paler i to w sobie ma i musi miec!!!!
Raz na rok to oni nowy system wypuszczaja, a nie zaden patch. Aktualizowany jest regularnie. System jest jak najbardziej spolszczony. 4000-10000zl ? Dziwne bo wlasnie ogladam komputer w iSpocie za 2500zl. Pozdro.
@aa - system może jest patchowany raz na rok, ale czy to wada? jak dla mnie zaleta, bo o wirusach, trojanach i innym bardziewiu na OSX''a nie słyszano jeszcze na naszej planecie. A jeżeli jakieś się pojawią, to tylko dla userów o iQ równym ZERO którzy s*** z radości na widok skaczących ikonek i klikają na wszystko co się rusza. Po co patchować coś co tego nie wymaga, he? Sam sporo pracowałem na Macach i o OSX mam dobre zdanie. Nie mówię, że Win jest be, a OSX cacy, albo na odwrót. Każdy system ma swoje wady i zalety i jest do czego innego przystosowany. Pokażcie mi szanującą się telewizję lub studio graficzne, które nie pracuje na OSX + FinalCutPro + Photoshop... I wierzcie mi, że bynajmniej praca na OSX to nie jest to to samo co praca na Windowsie... komentarz edytowany przez moderatora
Widze ze sporo mitow pada... Na maku masz swoje programy z Windows: FF/Opera, Kadu (Gadu-Gadu), Skype, Office:Mac (Microsoft Office), iTunes (Windows Media Player). Po instalacji VLC oraz PYM Player system odtwarza WSZYSTKO co tylko czlowiek wymysli, wlacznie z RMVB itp itd. System jest stabliny niesamowicie, nie da sie tego porownywac z Windows. Wszystko robi sie znacznie szybciej, przy odpalonej wiekszej liczbie programow przelaczanie jest bezproblemowe. Podam przyklad. Mam iMac 2,4Ghz 1Gb RAM, grafa RADEON HD2600PRO 256MB Odpalam: - Safari (20 zakladek) - Skype - Mail - iTunes - Smultron (do kodowania) - Pages, Numbers (cos a''la Office Word, Excel) - Kilka okien Findera (cos jak Explorer) - Sun Virtual Box (na nim Windows XP) - na wymienionym wyzej Windowsie odpalam Flasha MX, PowerDesigner - nie mowiac juz o Growl, CoverSutra, Dashboardzie... i wszystko dziala plynnie... jesli ktos nie wierzy nagram mu video z kamery przed monitorem, a mam 1gb ramu. tak wlasnie, 1gb. System 10.5.6. Powodzenia z Windowsem Vista (nie XP, bo porownujmy aktualne linie produktow)... Kiedys robilem testy na MacBooku 2.0 ze zintegrowana grafika GMA950. Test polegal na kolejnym odpalaniu filmow w DIVx. Odpalilem 1, 2. 3 filmy naraz. Zero sciecia. Odpalalem kolejne. Przy 8 skonczyly mi sie filmy. Co ciekawe Expose chodzilo plynnie, a system mozna bylo normalnie obslugiwac. Podkreslam - 8 filmow w DivX. Karta 64Mb - zintegrowany Intel. Wszystkich, ktorzy oszukuja siebie, ze Mac jest drogi i nie nadaje sie, szpanerski itd odsylam do rozsadku. Kupcie