Podejmujcie lepsze decyzje biznesowe, z których odniesiecie korzyści w perspektywie długo-, a nie krótkoterminowej. Wykorzystajcie tę szansę, by stać się firmą, którą chcecie być - mówi Jeff Kowalski z firmy Autodesk.
Jeff Kowalski - wiceprezes i dyrektor ds. technologii w Autodesku. W firmie tej znalazł się po raz pierwszy w 1993 r. (po przejęciu przez Autodeska firmy Ithaca Software, producenta systemów graficznych HOOPS). Na krótko rozstał się z firmą, by założyć spółkę Incremental Images, która opracowała Reality Server, środowisko projektowania i wizualizacji. Wrócił w 2002 roku.
W czasie pracy w Autodesku kierował rozwojem takich aplikacji, jak 3D Studio MAX i HEIDI, a także systemów AutoCAD. Pełnił też funkcję dyrektora ds. globalnych programów subskrypcyjnych i operacji globalnych, gdzie zarządzał polityką planowania strategicznego, usługami i łącznością w skali światowej w ramach modelu biznesowego Subskrypcji Autodesk.
IDG.pl: Przed jakimi wyzwaniami stoją dziś użytkownicy aplikacji do projektowania inżynieryjnego i architektonicznego?
Jeff Kowalski, Autodesk: W tych segmentach, podobnie jak w całej branży projektanckiej, zachodzą bardzo istotne zmiany. Złożone problemy, np. projektowanie zrównoważone, można rozwiązać tylko dzięki efektywnej współpracy ludzi reprezentujących różne dziedziny i firmy. W Autodesku próbujemy "połączyć kropki" procesu projektowania, ułatwić współpracę i wymianę cyfrowych modeli i danych w ramach różnych produktów i faz. Ponieważ projektowanie zrównoważone wymaga wiedzy, jak projekt lub produkt będzie funkcjonował w rzeczywistym świecie, symulacje i analizy stają się coraz bardziej istotne.
Czy dodawanie nowych funkcji do aplikacji Autodesk jest głównie wynikiem zgłaszanego przez użytkowników zapotrzebowania czy raczej w efektem prac zespołu programistów?
Oba te czynniki mają wpływ na to, w jaki sposób rozbudowujemy nasze oprogramowanie o nowe funkcje. Zwracamy szczególną uwagę na opinie użytkowników i robimy, co w naszej mocy, aby odpowiedzieć na komentarze, krytykę i sugestie. Jednakże zdajemy sobie sprawę, że niekiedy najważniejsze jest poprowadzenie klienta, zaoferowanie mu rzeczy, których się nie spodziewa, ale które pokocha, kiedy je zobaczy.
Dobrze wychodzi nam również transfer technologii i innowacji między różnymi branżami, np. możliwości wizualizacyjne, które opracowaliśmy do produktów dla mediów i przemysłu rozrywkowego są również wykorzystywane w innych segmentach, np. AEC (projektowanie architektoniczne, inżynieryjne i budowlane - red.).
Parallels Workstation Extreme umożliwia uruchamianie zaawansowanego oprogramowania do wizualizacji graficznej, takiego jak aplikacje CAD, w środowisku wirtualnym z zachowaniem niemal pełnej wydajności. Jak pan ocenia ten produkt?
To bardzo znaczące rozwiązanie. Podstawowa konfiguracja komputerów pozostała praktycznie bez zmian, podczas gdy oprogramowanie, z którego korzystamy bardzo się zmieniło. Takie technologie, jak wirtualizacja, uwalniają od konieczności stosowania określonego sprzętu do oprogramowania i dlatego staje się ono powszechniej dostępne. Uważam, że wirtualizacja stanowi bardzo ciekawy trend, któremu będziemy się z zainteresowaniem przyglądać. Klienci chcą uruchamiać swoje aplikacje na wybranej przez siebie platformie systemowej i sprzęcie oraz wtedy, gdy tego potrzebują. Wirtualizacja jest jedną z metod, dzięki której pomagamy im to robić.
Czy spodziewa się pan zwiększonego wykorzystania oprogramowania Autodesk w jakiejś konkretnej branży?
Dostrzegliśmy ostatnio pewien wzrost w administracji i budownictwie. I nic dziwnego, te dwa segmenty są ze sobą połączone, gdyż zarówno kraje rozwinięte, jak i rozwijające się gwałtownie potrzebują rozbudowy i przebudowy infrastruktury. Bodźce finansowe i urbanizacja pomagają podtrzymywać ten wzrost.
Inny powszechny trend, widoczny w branży AEC, to rosnące zapotrzebowanie na rozwiązania zapewniające wiarygodność i wydajność. Nasze produkty spełniają te potrzeby, umożliwiając tworzenie cyfrowych modeli, których funkcjonowanie można sprawdzić przed zrealizowaniem. Popełnienie błędu na komputerze kosztuje mniej niż w rzeczywistym świecie, zwłaszcza gdy chodzi o tak duże i skomplikowane projekty, jak budynki.
Co pan radzi polskim przedsiębiorstwom zmagającym się z kryzysem ekonomicznym?
To trudny okres dla wszystkich na całym świecie. Myślę, że najlepsza jest rada, którą dajemy naszym partnerom: podejmujcie lepsze decyzje biznesowe, z których odniesiecie korzyści w perspektywie długo-, a nie krótkoterminowej. Wykorzystajcie tę szansę, by stać się firmą, którą chcecie być i wprowadźcie zmiany, których nie wprowadzilibyście w innym, bardziej pracowitym okresie. Dążcie do tego, by wyjść z recesji silniejsi niż w nią weszliście, zamiast tylko walczyć o przetrwanie. Dobrze wiadomo, że spółki, którym powiodło się po kryzysie, to te, które wprowadzają ważne zmiany i wyznaczają odważne strategie w trakcie kryzysu.
Redakcja Digit nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
No... Szastali pieniedzmi, szastali, nie oszczedzali, nie motali dularow w skarpety i nie cieli wydatkow tylko planowali odwazne strategie biznesowe i teraz mamy co mamy... :-)) Gupoty gadasz panie - prad to w drucie jest a nie w akumulatorze - kazdy widzi... Zamiast wydawac kase na symulacyje co i tak beda zdziebko przeklamane i niewiarygodne lepiej wyklepac jak cie mogie, tak zeby bylowiadomo ze bedzie latac na sto procent, bez ryzyka - wiadomo - klasyka zawsze sie sprzedaje bo klient rozumie to co widzi a innowacje sa ryzykowne... No - myslec trzeba amerykany a nie...
Korzystanie z serwisu Digit Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dot. zasad publikacji w mediach elektronicznych.